Na początku było słowo – krótko o networkingu

Obniżamy ryzyko fakapu
10/07/2018
Oderwij się! Jak odpoczywać, aby odpocząć?
06/08/2018

Na początku było słowo – krótko o networkingu

Networking. Niby szczegół, gadka – szmatka, a jednak tak ważny element biznesowego bycia. Nie traktuj go po macoszemu, bo dzięki niemu mamy szansę podpisać nowe kontrakty czy nawiązać nową współpracę. Gra warta świeczki, lecz jak się do tego zabrać?

# biznes biznesem

Interesy robi się z ludźmi. Taka już nasza natura, że zawsze będziemy woleli pracować, z tymi, z którymi dobrze się dogadujemy. A żeby się dogadywać, trzeba się najpierw poznać! Jak w piosence Anny Jantar :  „Najtrudniejszy pierwszy krok…”, potem sam zobaczysz, że to wcale nie jest trudne!

# korzystaj skoro możesz

Opcja, kiedy branża spotyka się w jednym miejscu i czasie, to właściwie jak złoty bilet na pociąg do sukcesu. Pomyśl, ile telefonów i akrobacji trzeba byłoby wykonać, żeby porozmawiać z tyloma osobami z branży, w tak krótkim czasie. A tu BUM, okazja spada jak z nieba. Kongresy, targi oraz inne eventy branżowe to idealna okazja, by poznać ludzi ze swojej branży i nawiązać nowe znajomości. Korzystaj z niej śmiało i aktywnie!

# wyginaj ciało, tak by się chciało (rozmawiać)

Nie musisz na wejściu przechodzić do rozmów o interesach. Potraktuj to jak zwyczajne poznawanie nowej osoby, z otwartością, sympatią i uśmiechem. Żeby przełamać pierwsze lody niczym Titanic, ale nie pójść na dno, warto pamiętać o mowie ciała. Naukowcy twierdzą, że tylko 3% naszej komunikacji to słowa, a cała reszta to komunikaty ciała!* Poniżej zebrałam podstawowe info, które może się przydać:

  1. Powitanie – poznając się z kimś, patrz mu w oczy i zwróć uwagę na swój uścisk dłoni, powinien być pewny i raczej mocny.
  2. Pozycje otwarte – nie krzyżuj ramion ani nóg, to kojarzy się z byciem zamkniętym na innych.
  3. Mimika twarzy – uśmiechaj się, nikt nie lubi ponuraków 😉
  4. Modulacja głosu – warto mówić wyraźnie, a nie mamrotać pod nosem. Niby taka oczywistość, a czasem jak się człowiek zestresuje, to ciężko idzie artykułowanie nawet w znanym języku.

# nie od razu Rzym zbudowano

Pamiętaj, że być może będziesz musiał odbyć kilkanaście różnych rozmów, zanim znajdziesz osobę, z którą nawiążesz współpracę. Nie zrażaj się i podejdź do tego w ten sposób, że i tak tylko zyskujesz : poznajesz nowe osoby, swoją branżę i jej problemy, być może ktoś podzieli się z Tobą zupełnie nowym spojrzeniem na jakąś kwestię  albo podsunie Ci fantastyczny nowy pomysł. Z pewnością poszerzysz swoje horyzonty i dowiesz się wiele nowych rzeczy!

# pamiętaj o wizytówce

Niby banalne, ale można w stresie zapomnieć. Wizytówka będzie naturalnym elementem kontynuowania znajomości. Aby potem nie pogubić się w tym, kto był kim i naprawdę zrobić z nich użytek, warto zrobić krótką notatkę na kartoniku. Inną opcją jest zaproszenie się na Linkedinie, to już kwestia tego, co będzie odpowiedniejszą formą dla Ciebie i Twojego partnera w rozmowie.

# słuchaj

Badania pokazują, że ludzie bardziej lubią, którzy ich słuchają. Staraj się więc poświęcać uwagę swoim partnerom w rozmowie, słuchaj aktywnie, zadając pytania. To nie tylko wygląda sympatycznie, ale też jest profesjonalne – jeśli chcielibyśmy wejść z tym kimś we współpracę, warto wiedzieć, czym dokładnie się zajmuje i jaką jest osobą.

 

Koniec końców, sami zobaczycie, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Ludzie, jak to ludzie, są różni i z jednymi złapiemy natychmiastowy kontakt, z innymi być może potrwa to dłużej. Pamiętaj jednak, że kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana, a dzięki networking’owi można tego szampana wypić nawet kilka razy 😉

 *Informacje na temat badań oraz o mowie ciała zaczerpnęłam z książki: Tonya Reiman, “Potęga mowy ciała. Jak odnieść zawodowy i towarzyski sukces”

Niepoprawna Optymistka