Na początku było słowo – krótko o networkingu
23/07/2018
(Nie taki) Twardy orzech do zgryzienia – praca z klientem
20/08/2018

Oderwij się! Jak odpoczywać, aby odpocząć?

Znacie to? W końcu nadchodzi upragniony weekend albo wyczekiwane wakacje. Niezależnie od tego, jak długi będzie czas wolny, cieszysz się jak dziecko na cukierka, że oto w końcu się zrelaksujesz i nabierzesz sił po ciężkim tygodniu pełnym pracy. Tymczasem weekend mija jak z bicza strzelił, urlop przecieka przez palce, a Ty czujesz się nawet bardziej zmęczony?

Okazuje się, że odpoczywać też trzeba umieć, na szczęście są proste sposoby, by odpoczywać efektywnie. 🙂

# niezastąpiona lista

Żeby oczyścić głowę i w czasie wolnym nie myśleć o pracy, zrób listę ważnych rzeczy, którymi będziesz musiał niezwłocznie zająć się po powrocie. Dzięki temu będziesz miał spokojną głowę, że w pourlopowym natłoku zadań, nic Ci nie umknie, a w czasie wolnym będziesz mógł zapomnieć o wszystkich piętrzących się zadaniach. Ten sposób sprawdzi się też na weekend, żeby maksymalnie wykorzystać wolny czas na relaks.

To bardzo ważny punkt, bo można być ciałem “na wolnym”, a głową nadal w pracy, a wtedy ani nie pracujesz, ani nie odpoczywasz, tylko się męczysz. 😉

# tylko przyjemności

Skup się na tym, czego w danej chwili potrzebujesz i co sprawi Ci radość. To może być lekka komedia w kinie, kilkugodzinna kąpiel, czy spotkanie ze znajomymi. Tylko nie maltretuj się potem, że nie robiłeś w tym czasie niczego wielce pożytecznego ;). W całym pędzie, w jakim żyjemy na codzień, chwile spontanicznego wytchnienia, są wręcz niezbędne dla zdrowia psychicznego i nie miej z tego tytułu wyrzutów sumienia!

# bez zasięgu

Jeśli to możliwe, wyłącz telefon oraz pocztę i na te kilka chwil stań się znów analogowy ;). Bez nieustannego strumienia informacji i natłoku maili, odpoczną nie tylko Twoje oczy, ale także umysł. Bez “rozpraszaczy” będziesz mógł lepiej skupić się na byciu tu i teraz, a także na ludziach, z którymi chcesz spędzić czas.

Pamiętaj, że wyłączasz telefon nie po to, żeby zastanawiać się, czy coś Cię nie omija! Świat sobie poradzi. 😉

# na łonie natury

Większość tygodnia pewnie spędzasz w czterech ścianach, czas więc wyjść z betonowego pudełka i odetchnąć pełna piersią! Sam zobaczysz, jak wspaniale odpoczywa się na świeżym powietrzu. Warto ruszyć się za miasto, albo chociaż przejść się na spacer do parku. Nie dość, że zmienisz całkowicie otoczenia, to odpoczniesz także od zakurzonego i hałaśliwego miasta.

# trochę endorfin i świat staje się piękny

Wysiłek fizyczny to genialny sposób odpoczywania. Nie chodzi o to, żeby bić swoje rekordy życiowe, to ma być przyjemność! Wybierz coś, co najbardziej lubisz – idź na długi spacer do lasu, pobiegaj, wybierz się na basen. Grunt to trochę zmęczyć się fizycznie, rozruszać.

A kiedy męczy się nasze ciało, umysł odpoczywa. W pakiecie dostaniesz strzał z endorfin, który z pewnością poprawi Ci humor. 🙂

# stop rutynie

Rutyna potrafi zabić niejedną miłość, ale także chęci do działania ;). Spróbuj zmienić nawet niewielką rzecz, np. w dzień wolny spotkaj się na śniadanie ze znajomymi albo zacznij dzień od biegania, skorzystaj z warsztatów weekendowych – opcji jest bardzo wiele, a dzięki robieniu czegoś nowego, będziesz miał poczucie, że nie zmarnowałeś swoich wolnych chwil przed komputerem albo telewizorem, ale zrobiłeś coś dla siebie i była to miła odmiana od tego, co robisz zazwyczaj.

# medytacja, poziom basic

Medytacja to może za dużo powiedziane, chodzi o ćwiczenie bycia “tu i teraz”. Zwróć uwagę, że najczęściej skupiasz się na tym, co będzie lub na tym, co już było. A co z chwilą obecną? Zrób doświadczenie: po prostu usiądź i bądź. Zrelaksuj się, poobserwuj otoczenie, porób przysłowiowe “nic”. To trudniejsze niż się wydaje, ale takie spowolnienie codziennej gonitwy może być świetnym ćwiczeniem prawie medytacyjnym i sposobem na odetchnięcie. W końcu ile masz czasu w tygodniu na nicnierobienie…? A podobno dopiero, kiedy człowiek się trochę ponudzi, wpada na najlepsze pomysły! 

Tak zrelaksowany możesz wrócić do pracy, ponownie gotowy na podbój świata. 🙂

Niepoprawna Optymistka