Targi i eventy w służbie sprzedaży, zakupów i HR. Czy branża spotkań ma swój udział w społeczeństwie nowych technologii?

Event wizytówką i kluczowym elementem pozycjonowania marki przyszłości?
13/07/2016
Nowe stare skuteczne narzędzie marketingu bezpośredniego.
13/08/2016

Targi i eventy w służbie sprzedaży, zakupów i HR. Czy branża spotkań ma swój udział w społeczeństwie nowych technologii?

Po co codziennie rano wyruszać w miejsce coraz bardziej umownie zwane naszym miejscem pracy? Godzina spędzona codziennie rano i wieczorem od poniedziałku do piątku w samochodzie lub komunikacji miejskiej to dwie godziny dziennie, 10 godzin w tygodniu, około 44 godzin w miesiącu i po odjęciu wolnych dni i świąt ok 500 godzin rocznie, czyli 21 dób. To niemalże miesiąc rocznie w korkach komunikacji miejskiej. A gdyby tak te 21 dni spędzić po prostu na wakacjach? Niemożliwe? A jednak, jeśliby czas dotąd spędzany w drodze do i z pracy efektywnie spędzić pracując, to czy nie wygospodarujemy tym samym dodatkowych 3 tygodni wolnego? Do spożytkowania oczywiście w konfiguracji, na którą pozwoli nam rzeczywistość. Może skracając tydzień pracy (dodatkowe 2 godziny przez 4 dni = 8 godzin czyli wolny piątek, piąteczek, piątunio) lub czasami pracując jedynie pół dnia? A kto może pakując się i wyjeżdżając na trzy tygodnie surfować, zwiedzać świat lub pod gruszę do dziadków… To utopia powiecie. Raczej nie. To nie utopia tylko przyszłość, na wyciągnięcie ręki już dziś.

Na co dzień korzystamy ze wszystkich rozwiązań technologicznych, które (o ile nie pracujemy przy linii produkcyjnej) powodują, że home office jest równie efektywny jak praca w biurze. Przecież nawet siedząc w biurze korzystamy przede wszystkim z e-maili, komunikatorów i telefonów. Dodajmy do tego telekonferencje, Skype’a czy facetime i w zasadzie… Recepcja średniej wielkości firmy prowadzona z domu? Czemu nie? Kawiarnie, w których przez cały dzień popijając kawę i w międzyczasie podjadając lunch z laptopami siedzą i pracują ludzie? Zazwyczaj są to lokale dość przestrzenne, jasne, z dużą ilością kontaktów pozwalających na podładowanie laptopa i oczywiście własnym Wi-Fi. Harmider w nich nie większy niż w biurowym open space. Niektórzy zamiast jechać do biura na drugi koniec miasta, za miejsce swojej pracy wybierają nawet food court w centrum handlowym. Oszczędność czasu a w dodatku ograniczenie emisji spalin. Właściwie w ciepłych miesiącach wystarczy nam rower. Samochód zostawiamy w garażu na zimę i wakacje. Ekonomia, ekologia w jednej parze z komfortem życia. A to nietypowy mariaż.

W takim razie dlaczego home office jest jeszcze tak niepopularny? Powodów, dla których nie pracujemy jeszcze masowo w domach i pobliskich kawiarniach jest kilka. Lekarstwem na co najmniej jeden z nich jest branża spotkań.

  1. Brak zaufania menedżerów i pracodawców, że siedząc w domu nie będziemy się obijać. Faktem jest, że przełożeni mają trochę racji i do tej nagłej wolności i autokontroli musielibyśmy się przyzwyczaić, żeby ich zaufania nie nadużywać. Przełożeni zaś musieliby się nauczyć zarządzać bez dłużących się i częstych korpoposiedzeń. Traffic lub update meeting nie częściej niż raz w tygodniu albo raz w miesiącu. Realne? Chyba tak.
  2. Problemy lokalowe. Często chętnie wychodzimy z przepełnionego i czasem ciasnego mieszkania. W dużych miastach pojawia się jednak coraz więcej kawiarni przystosowanych do potrzeb pracujących z domu wolnych elektronów. Z czasem coworking może będzie też rozwiązaniem. Zamiast dużego biura niewielkie przestrzenie w coworkingach w różnych częściach miasta dla tych, którzy nie chcą pracować z domu lub kawiarni?
  3. W dzisiejszym świecie już nie ludzie przemieszczają się poszukiwaniu informacji, ale to informacja z niezwykłą prędkością przemieszcza się i dociera do ludzi. Pomimo rozwoju technologii bez osobistego kontaktu często nie ma jednak szansy na biznes. Osobiste spotkania z pracownikami i dostawcami są i prawdopodobnie zawsze pozostaną niezbędne. Nie muszą odbywać się codziennie. Z pewnością dziś mogą być znacznie rzadsze niż kiedykolwiek dotąd. Jednak chcemy znać tych, z którymi współpracujemy, mieć możliwość podania im ręki, porozmawiania o swoich pasjach, a czasem też problemach. W strategicznych momentach chcemy się z nimi naradzić lub ponegocjować. Te potrzeby mogą spełniać targi i eventy. A co najważniejsze mogą je realizować w optymalnym finansowym i czasowym wymiarze. Chcielibyśmy mieć z dalszego wyjazdu z domu jak najwięcej. Nie jedno a cały dzień spotkań z partnerami i dostawcami. Nie godzinę, ale cały intensywny dzień spędzony z pracownikami. Taki dzień lub dwa z pracownikami możemy podzielić na spotkania one2one i czas spędzany w grupach, a także ten, gdy wszyscy są razem. Dobrze zorganizowane targi i eventy mogą raz na kilka miesięcy nasycić naszą potrzebę spotkań zakupowych, sprzedażowych i HR. Jeśli jednak miałyby zastąpić codzienne podróże do biura i na spotkania, ich formuła musi ewoluować i dostosować się do nowych realiów. Wydarzenia w służbie sprzedaży, zakupów i HR właściwie już powinny się zmieniać.

Chcę otrzymywać newsletter Forum Branży Eventowej

Oświadczam, że wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych wskazanych w ww. formularzu, przez Evential spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (ul. Mokotowska1, 00-640), w celu otrzymywania newslettera, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 922). Ponadto, oświadczam, iż wiadome mi jest, że udostępnienie danych osobowych jest dobrowolne, oraz że mam prawo wglądu do swoich danych osobowych oraz do ich poprawiania, jak również prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania moich danych oraz złożenia żądania zaprzestania przetwarzania moich danych osobowych. Wyrażam zgodę na przesyłanie przez Evential Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie informacji (w tym informacji handlowych) za pomocą środków komunikacji elektronicznej. W każdej chwili mogę odwołać udzieloną wcześniej zgodę.

FreshMail.pl