Efektywna, przyjemna, systematyczna praca czyli co trening fitness ma wspólnego z karierą event menedżera?
29/04/2019
6 grzeszków event managera
14/05/2019

Atrybuty sprawnego event managera

Atrybuty sprawnego event managera

Jak każdy superbohater, tak i event manager ma swoje gadżety, które dodają mu sił do walki ze wszystkimi fakapami świata eventów. Nie jest to peleryna (zbyt łatwo można by się o nią potknąć), ani maska (mogłoby to odstraszać ludzi, z którymi współpracuje), ale jego atrybuty są równie magiczne niczym te z serii Marvela ;).

# kofeina

Są tu dwa obozy: kawowy i napojów energetycznych. Niektórzy należą do obydwu grup, popijając raz to, raz to. Najbardziej liczy się efekt – kofeina płynąca wartkim strumieniem w żyłach. Wydawać mogłoby się, że przy takiej ilości adrenaliny i stresu, jakie występuje w tej pracy, nie trzeba sobie już podnosić ciśnienia. Jednak ten, kto zaczyna event skoro świt, a kończy niekiedy w godzinę duchów, wie, że bez pobudzających napojów ani rusz 😉

# pękająca skrzynka w szwach

Czasem pomaga – kiedy akurat po przekopaniu się przez sterty maili odnajdzie się w końcu zawieruszony dokument, czasem przeszkadza, bo ogrom spływających na nią maili, jest dość przytłaczającym widokiem. Wszyscy event managerowie są jednak zgodni co do tego, że lepszy elektroniczny email, niż gdyby mieli to wszystko dostawać tradycyjną pocztą. Nie tylko zginęłoby wiele drzew, ale trzeba byłoby wynajmować całe hali na samą korespondencję ;).

# plan hali

Jeśli event odbywa się akurat na ogromnej hali, event manager nie rozstaje się z jej planem, który zabiera ze sobą dosłownie wszędzie, często także do toalety ;). To dla niego Biblia tego wieczoru, szczególnie na poziomie rozkładania się do wydarzenia wszystkich wystawców i klientów. Bez planu hali jak bez ręki!

# telefon

Jeśli na evencie widzicie osobę, która biega z lekkim obłędem w oczach, z przyklejonym telefonem do ucha – to prawdopodobnie właśnie event manager, który raz po raz odbiera i wykonuje setki telefonów przed imprezą, w trakcie imprezy i jeszcze chwilę po imprezie. Obłęd w oczach bierze się zazwyczaj z dużej ilości kofeiny oraz całej listy rzeczy, która jest na teraz i na 5 minut temu ;). Dlatego naładowany telefon to podstawowy element wyposażenia każdego event managera, bo nie ma takiej imprezy, na której nie trzeba obdzwonić od kilku do kilkunastu nawet różnych osób.

# miarka

Event manager czasem potrafi wymierzyć przestrzeń wydarzenia wzdłuż, wszerz, w poprzek, w chińskie osiem i każdą inną dowolną figurę ;). To dlatego rzadko rozstaje się ze swoją miarką. Zaraz obok telefonu i planu hali, miarka należy do niezbędnika przy organizacji imprezy.

Oczywiście, każdy organizator imprez ma swoje indywidualne gadżety, które ułatwiają mu pracę i bez których nie wyobraża sobie dnia podczas stawiania imprezy. A Wy, jakie macie sekretne atrybuty, które czynią z Was eventowych bohaterów? 😉

Niepoprawna Optymistka