Koniec branży targowej wieszczono bez mała przez 10 lat od momentu upowszechnienia internetu. Tymczasem rynek targowy ma się nie tylko dobrze, ale wydaje się, że coraz lepiej, a to dopiero początek eventowo-targowego boom’u. Digitalowo-eventowy mix staje się bowiem najskuteczniejszą i najtańszą formą reklamy wielu kategorii produktów i usług. Czy w takim razie udział w wydarzeniach targowych to prosta recepta na sukces marketingowy? Tylko dla tych, którzy zrezygnują z zabawy w Disney’owskie księżniczki i zapomną o rycerzu na białym koniu. 😊

Złotowłosa

Postanowiłeś zaprezentować swoją ofertą na targach, ale obawiasz się stracić czas i energię na nierokujących klientów. Dlatego planujesz fortyfikacje i zasieki w postaci licznych ścian i lad, przy których sadzasz atrakcyjne, ale niemające pojęcia na temat Twojej firmy i oferty hostessy. Niczym Złotowłosa zamykasz się w wieży niedostępnej zwykłym śmiertelnikom. Twój plan? Zrzucisz warkocz, gdy przybędzie właściwy wybranek. Klient… na białym koniu, z którym odtąd będziesz żyć długo i szczęśliwie.

Śpiąca królewna

Ktoś Cię namówił, żeby wziąć udział w wydarzeniu targowym. Jednak nadmiar nieco bezcelowych narad i chore dziecko tak zajęły Twoje myśli, że nie masz już ochoty tam jechać. Pieniądze zostały wydane. Trzeba kogoś wysłać. Przedstawiciele handlowi nie odmówią, bo… nie mogą. Nie masz czasu by wytłumaczyć im po co pokazujecie się na tym wydarzeniu, jakich klientów mogą pozyskać i jak to może wpłynąć na roczny wynik. To nie znaczy, że odpuszczasz. Fundujesz bardzo drogą zabudowę stoiska i… pozbywasz się wyrzutów sumienia. Handlowcy, którzy nie wiedzą po co się na tym wydarzeniu znaleźli, przybywają nieco niewyspani. W każdej wolnej chwili polegują na stylowej kanapie. Nie pogardzą przerwami na kawę i dłuższym lunchem. Byle jakoś dotrwać do końca, trochę przespać, trochę poplotkować. Zapadają w letarg, z którego wybudzić mógłby ich jedynie…. klient z bajki. Taki wymarzony i idealny, o którym rozmawiają odwróceni plecami do zwiedzających.

Zła królowa lub…

Ewentualnie przysłowiowa smutna pani (albo pan). Pani może nie była smutna, a nawet była pełna entuzjazmu, gdy przygotowywała się do obecności na targach. Jednak po kilku godzinach brak zainteresowania ze strony uczestników wydarzenia złamał jej serce. Teraz siedzi ze smutną miną, ewentualnie z nosem w telefonie, groźnym spojrzeniem karząc każdego kto skieruje kroki w jej stronę. Oto zemsta za tych wszystkich, którzy wcześniej ją zignorowali. Pani (lub pan) wie, że jej oferta jest „najpiękniejsza w świecie”, a niedowiarków nie warto zaszczycać spojrzeniem. Również i ta historia nie ma szczęśliwego zakończenia….

Szczęśliwe zakończenie przygody z targami jest możliwe, gdy znasz zasady. Powyższe historie przypominają:

  1. NIE ODGRADZAJ SIĘ OD UCZESTNIKÓW WYDARZENIA. Otwarte przestrzenie to nowy trend w wystawiennictwie.
  2. BĄDŹ PRZYGOTOWANY. Zespół, który pojawia się na stoisku powinien wiedzieć po co tam jest. Kogo może i chce spotkać. O czym może i chce rozmawiać. Jakie cele chce osiągnąć.      
  3. NIE OBRAŻAJ SIĘ. Jeśli weźmiesz udział w targach i prawie nikt do Ciebie nie podszedł… nie sięgaj po telefon. Po pierwsze wyciągnij wnioski z tej sytuacji. Może właśnie odebrałeś najtańszą lekcję mówiącą, że Twoja oferta nie jest trafiona lub Twoja grupa docelowa jest gdzie indziej? A może musisz coś zmienić w komunikacji? Po drugie wykorzystaj swój czas na targach w inny sposób. Zapoznaj się z sąsiadami i innymi wystawcami. Weź udział w networkingach. Może się okazać, że nawiązane w ten sposób kontakty będą nawet cenniejsze niż sprzedanie kilku produktów.

To tylko kilka z kilkudziesięciu wskazówek, jakich można by udzielić początkującym wystawcom. Jedno jest pewne – do udziału w targach trzeba się dobrze przygotować. Zaplanować aktywności przed, w trakcie i po wydarzeniu. Nie wystarczy, jak zapewnia Cię być może organizator targów, zapakować ulotek do walizki i przyjechać.

Agnieszka Huszczyńska

23/04/2019

O księżniczkach historie bez happy end’u czyli targi to nie bajka.

Koniec branży targowej wieszczono bez mała przez 10 lat od momentu upowszechnienia internetu. Tymczasem rynek targowy ma się nie tylko dobrze, ale wydaje się, że coraz […]
25/06/2018

Wystaw się i pokaż się!

Dotychczas, targi kojarzyły mi się z dużą imprezą, z której wynosi się mnóstwo ulotek i katalogów na kredowym papierze, więc ogólnie, że trochę mało ekologicznie? Nigdy […]
22/08/2016

Targi – event w evencie czyli o tym jak szewc bez butów chodzi.

– Jaka decyzja? Bierzemy stoisko na tych targach? W naszym biurze zapadła pełna konsternacji cisza. – Ale co my na nim zrobimy? – padło filozoficzne pytanie […]